Elokwencja sardynki

Tytuł był na tyle intrygujący, że kupiłam książkę bez zastanowienia. A potem pochłonęłam ją w jeden dzień i jestem zafascynowana opisywanym światem, niezwykle bogatym i dla nas niedostępnym. Elokwencja sardynki to tytuł książki, która niedawno ukazała się w księgarniach, a która otwiera nam oczy na podwodny świat i jego mieszkańców. Bill François, jej autor od dzieciństwa interesuje się stworzeniami wodnymi i jak nikt zna ich zwyczaje i tajemnice. Na ponad dwustu stronach dzieli się swoją rozległą i niesamowitą wiedzą na temat mieszkańców mórz i oceanów.

Okazuje się, że zwierzęta wodne są inteligentne, dobrze zorganizowane, dowcipne, sprytne, ciekawskie, porozumiewają się ze sobą na różne sposoby – czasem na odległość dwóch tysięcy kilometrów, potrafią ze sobą współpracować, a także współpracować z człowiekiem.

Są długowieczne, w różny sposób się rozmnażają, mogą kilka razy w ciągu życia zmieniać płeć, żyją w parach, samotnie lub w wielkich ławicach. Wiele rozwiązań i technik obserwowanych w podwodnym świecie jest i pewnie długo będzie inspiracją dla naukowców i inżynierów. Ten świat nigdy nie będzie do końca zbadany – dalej przecież nie wiemy dokładnie nawet tego, gdzie rozmnażają się węgorze.

Węgorz (fot. MsNina, Flickr, CC BY-NC-SA 2.0)

Morze Sargassowe to tylko przybliżona lokalizacja tego miejsca, naukowcy przypuszczają, że węgorze wracają na tarło do miejsca narodzin, które coraz bardziej oddalało się od miejsc, w których dorastają wraz z oddalaniem się od siebie kontynentów. Dzisiaj dzieli ich od tego miejsca nawet kilka tysięcy kilometrów, po pokonaniu których, po sześciu miesiącach podróży bez odżywiania się i po złożeniu ikry, umierają z wycieńczenia.

Autor zwraca też uwagę na naszą niechlubną rolę w błyskawicznym wymieraniu całych gatunków. Tak samo jak na lądzie przyczyniają się do tego różne zanieczyszczenia, a w przypadku ryb dodatkowo rabunkowa gospodarka rybacka, która nie daje szansy na odnowienie populacji. Na rzekach do drastycznego spadku populacji ryb przyczyniły się wszelkiego rodzaju przegrody i regulacje.

Książkę czyta się naprawdę szybko i można zacząć właściwie w dowolnym miejscu, bo składa się krótkich historii, opisów i refleksji. Wydało ja Wydawnictwo Sonia Braga. Dla zainteresowanych podaję link do rozmowy o książce z jej autorem: https://www.facebook.com/watch/live/?v=140518484546570&ref=watch_permalink

Bill François zapytany o tytuł książki mówi tak: „…myśląc o tytule książki wiedziałem, że chcę by była to „Elokwencja (jakiejś ryby)”. Nie mogłem się zdecydować jakiej, więc ogłosiłem wśród rodziny i znajomych konkurs. Sardynka wygrała jednogłośnie…”

Małgorzata Siudak

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s